W praktyce

Spis treści

Relacje z sal przedszkolnych we Włoszech, w Polsce i w Portugalii – co się wydarzyło, gdy przedszkola przeprowadziły te aktywności.

10 relacji
20 Grupy
312 Dzieci

Wprowadzenie

Celem projektu EACH jest promowanie współpracy w edukacji oraz praktyk edukacyjnych, które dzięki wykorzystaniu technologii cyfrowych jako narzędzia dociekania, odkrywania i dyskusji, wspierają rozwój krytycznego myślenia, świadomości ekologicznej oraz wrażliwości na kwestie związane ze zmianą klimatu.

Pakiet roboczy nr 3 („W drodze i wskazówki dla przyszłych podróżników”) ma na celu wyposażenie specjalistów i praktyków wczesnej edukacji i opieki nad dzieckiem w narzędzia, wiedzę praktyczną oraz kompetencje potrzebne do skutecznego wdrażania metodologicznych i koncepcyjnych ram interwencji edukacyjnej opracowanych w ramach WP2. Kluczowym elementem WP3 jest eksperymentalne sprawdzenie wytycznych przygotowanych w WP2.

Niniejszy dokument podsumowuje najważniejsze wnioski wynikające z tego procesu, który realizowano w trzech krajach, we Włoszech, w Polsce i w Portugalii, w latach szkolnych 2024/2025 oraz 2025/2026.

W każdym kraju w działania zaangażowano różne grupy dzieci (łącznie 20 grup), z których każda uczestniczyła w cyklu 10 spotkań opartych na współpracy i partycypacji (łącznie 200 spotkań). Praktycy przez cały czas otrzymywali wsparcie ze strony partnerów akademickich.

Streszczenie

Przegląd

Na podstawie obserwacji spotkań można wskazać kilka aspektów wymagających szczególnej uwagi.

W odniesieniu do podejść opartych na współpracy i partycypacji:

  1. Zaangażowanie dzieci było w dużym stopniu wspierane przez wymiar emocjonalny. Szczególnie zaciekawienie i zaskoczenie wywoływały:
    1. Technologie cyfrowe, które okazały się skuteczne w pobudzaniu oraz podtrzymywaniu udziału dzieci i ich uwagi.

Na przykład podczas aktywności wykorzystującej Google Earth obserwowanie Ziemi z wysokości 63000 km wywołało zachwyt i pobudziło myślenie wyobrażeniowe. Dzieci kierowały pytania do dorosłych, np. „Jak udało wam się zrobić zdjęcie planety?”, formułowały hipotezy, np. „Rakietą, do której był przyczepiony telefon”, a także krytycznie oceniały i odrzucały hipotezy prowokacyjnie podsuwane przez dorosłych, np. „Przywiązaliśmy aparat do nogi ptaka i sprawiliśmy, że poleciał poza atmosferę”.

Dodatkowo obrazy oraz symulowane doświadczenia podróżowania z wykorzystaniem Google Earth rozbudzały ciekawość dzieci i chęć poznawania cech różnych miejsc na świecie. Narzędzia te zachęcały również dzieci do przejmowania inicjatywy i wypowiadania się w formie narracyjnej.

Podczas innych spotkań oglądanie zdjęć na dużym ekranie wykonanych przez dzieci wywoływało liczne dyskusje.

Skuteczne w zwiększaniu zaangażowania dzieci okazało się także nagrywanie krótkich filmów lub wiadomości głosowych służących dokumentowaniu obserwacji i wyjaśnianiu pomysłów.

    1. Otwarte bodźce, angażujące dzieci nie tylko poznawczo, lecz także emocjonalnie, twórczo i fizycznie, umożliwiały im zdobywanie doświadczeń angażujące ciało. Dzieci miały możliwość łączenia doświadczeń dotykowych, swobodnego wykorzystywania materiałów i ruchu, a wszystko to odbywało się w emocjonalnie bezpiecznej atmosferze, która sprzyjała spontanicznej eksploracji. Warto zauważyć, że w niektórych grupach, gdy zbyt dużo czasu poświęcano wyłącznie rozmowie, bez towarzyszącego jej zaangażowania fizycznego lub twórczego, uwaga dzieci bardzo szybko słabła.

Children had the opportunity to experience a combination of tactile engagement, open-ended material use, freedom of movement, all done in an emotionally safe atmosphere that encouraged spontaneous exploration. It is worth noting that in some of the classes – when excessive time was dedicated exclusively to dialogue, without accompanying physical or creative engagement – attention dropped very rapidly.

  1. Praktycy i nauczyciele powinni pamiętać, że dialog często jest raczej rezultatem procesu niż jego punktem wyjścia. Odmienne rezultaty obserwowano w grupach, które wcześniej miały doświadczenia z podejściem Philosophy for Children (P4C), oraz w tych, w których takie doświadczenia się jeszcze nie pojawiły, a także w grupach złożonych z dzieci w różnym wieku. W szczególności,
    1. W grupach, w których P4C wprowadzano po raz pierwszy — i w których praktyki wzajemnego słuchania oraz współkonstruowania wiedzy nie były jeszcze systematycznie zakorzenione w codziennych interakcjach klasowych — dzieci początkowo rzadko zwracały się bezpośrednio do siebie nawzajem. Zarówno komunikacja werbalna, jak i niewerbalna była przede wszystkim kierowana do osoby prowadzącej, a spontaniczne wypowiedzi często przybierały formę szybkich, nakładających się na siebie wymian. Wypowiedzi dzieci cechowały się entuzjazmem, natychmiastowością i zaangażowaniem emocjonalnym, ale także fragmentarycznością oraz ograniczonym włączaniem wypowiedzi rówieśników. Tylko sporadycznie były ukierunkowane na dłużej podtrzymywane, wspólne budowanie wiedzy. Uczestnictwo często polegało na krótkich lub mało refleksyjnych odpowiedziach, np. „nie wiem”, „zapomniałem/am” albo na powtarzaniu wcześniejszych odpowiedzi. W efekcie wspólna rozmowa była bogata w pojedyncze wypowiedzi, ale stosunkowo ograniczona pod względem głębi dialogicznej. W konsekwencji pomysły rzadko były rozwijane wspólnie lub podtrzymywane przez dłuższy czas.

Spotkania często koncentrowały się na ekspresji własnej, potwierdzaniu własnego punktu widzenia oraz obronie jego wyjątkowości lub poprawności, (np. „ja już to powiedziałem/am”, „to, co powiedziałeś/aś, nie jest prawdą”). Często pojawiały się również osobiste opowieści niezwiązane z początkowym bodźcem, a także formy naśladowania lub powtarzania odpowiedzi rówieśników. Ogólnie dzieci wykazywały duże zainteresowanie aktywnościami, jednak ich uczestnictwo wydawało się w większym stopniu wynikać z potrzeby indywidualnego „bycia zauważonym i wysłuchanym” niż ze wspólnego zaangażowania w dialog lub rozwój grupowego myślenia.

Wraz z kolejnymi spotkaniami uczestnictwo dzieci stopniowo przyjmowało formy bardziej relacyjne, refleksyjne i ukierunkowane na dostrzeganie związków przyczynowo-skutkowych. O ile początkowo prośby o formułowanie i uzasadnianie hipotez wymagały stałego wsparcia osoby prowadzącej, o tyle z czasem dzieci zaczęły coraz bardziej spontanicznie angażować się w tego rodzaju działania. Podobnie coraz wyraźniej widoczne stawały się procesy wspólnego konstruowania wiedzy, w tym próby łączenia i syntetyzowania różnych punktów widzenia wyrażanych przez rówieśników.

Wspieranie tego procesu rozwojowego wymagało wprowadzenia jasnych zasad oraz uporządkowanych ram interakcji. Choć takie struktury mogą czasem ograniczać swobodną ekspresję — aspekt szczególnie ceniony w podejściu P4C — jednocześnie tworzą warunki konieczne do skutecznego przebiegu warsztatu.

    1. W grupach czterolatków zaobserwowano trudności i opór związane z przyjmowaniem oraz zmianą perspektywy. Dzieci pięcioletnie uczestniczyły w dialogu w sposób bardziej uporządkowany niż dzieci młodsze. Dodatkowo obserwacja interakcji między młodszymi dziećmi wskazuje na potrzebę elastycznego dostosowywania tempa pracy oraz większego zróżnicowania form uczestnictwa, szczególnie w przypadku dzieci uczących się przez ruch i działanie.

Podsumowując, kluczowe znaczenie mają czas i praktyka. Najpierw konieczne jest stworzenie podstaw całego procesu, a następnie uważne uwzględnienie etapu rozwoju społeczno-poznawczego, na jakim znajdują się dzieci, oraz odpowiednie dostosowanie do niego aktywności i celów.

W ujęciu całościowym emocjonalny klimat spotkań odgrywał istotną rolę. Poczucie bezpieczeństwa psychicznego i radości sprzyjało podejmowaniu ryzyka, otwartości na informację zwrotną oraz gotowości do zmiany sposobu działania. Oparte na zaufaniu relacje między dorosłymi a dziećmi oraz nieoceniająca atmosfera umożliwiały dzieciom swobodne wyrażanie siebie. Pytania pobudzające do myślenia pomagały dzieciom rozwijać zarówno rozumowanie konkretne, jak i abstrakcyjne.

  1. Niepełnosprawności i specjalne potrzeby edukacyjne wymagają uważnego uwzględnienia podczas spotkań prowadzonych w podejściu P4C, które mogą stanowić włączające, pozytywne i angażujące doświadczenie dla różnych grup dzieci:
    1. z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (ADHD). Dzieci te często przejawiają zwiększoną wrażliwość sensoryczną i relacyjną, a jednocześnie silną potrzebę aktywnego uczestnictwa. W takich przypadkach rolą osoby dorosłej jest zadbanie o to, aby obecność, głos i wkład dziecka nie zdominowały nieintencjonalnie interakcji ani nie ograniczały udziału pozostałych członków grupy;
    1. z zaburzeniem opozycyjno-buntowniczym (ODD), które może szczególnie korzystać z dialogicznego charakteru spotkań P4C. W tym kontekście osoba dorosła uznaje i bierze pod uwagę wszystkie wypowiedzi, również te wyrażane w sposób wyraźnie opozycyjny. Takie podejście może pomagać w rozładowywaniu dynamiki konfrontacyjnej i wspierać stopniowe włączanie się dziecka we wspólnotę dociekania. Nawet uczestnictwo ograniczone do słuchania i obserwowania powinno być traktowane jako znaczące zaangażowanie, bez potrzeby dodatkowego nacisku lub oczekiwań performatywnych narzucanych przez osobę dorosłą.

W takich sytuacjach kluczowe jest, aby sposób działania osoby dorosłej pozostawał zgodny z celami i zasadami spotkania prowadzonego w podejściu P4C. Szczególną uwagę należy zwrócić na to, by nie nakładać na tę aktywność konkretnych celów edukacyjnych lub terapeutycznych, ponieważ mogłoby to naruszyć dialogiczny, relacyjny i nieperformatywny charakter tego doświadczenia. P4C nie koncentruje się przede wszystkim na „robieniu”, lecz raczej na „byciu” oraz na wspieraniu relacyjnej postawy uczestników.

Jednocześnie dla dorosłych wyzwaniem może być powstrzymanie się od przenoszenia do przestrzeni P4C celów wynikających z indywidualnych planów edukacyjnych. Tego rodzaju oczekiwania mogą zakłócać procesy współpracy i partycypacji, które dana aktywność ma wspierać.

Niektóre formy niepełnosprawności mogą jednak wiązać się z istotnymi ograniczeniami dla rodzaju interakcji rozwijanej w podejściu P4C. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, w których dane trudności znacząco utrudniają relacyjne zaangażowanie wobec innych osób i otoczenia albo poważnie ograniczają komunikację werbalną i pozawerbalną, a tym samym możliwość wyrażania oraz uzasadniania własnego punktu widzenia. Może to zmniejszać włączający charakter i skuteczność tego podejścia. W niektórych przypadkach (np. przy określonych przejawach zaburzeń ze spektrum autyzmu) P4C może więc okazać się mniej skuteczne we wspieraniu aktywnego uczestnictwa we wspólnocie dociekania.

  1. Gdy podczas spotkań, oprócz osoby prowadzącej, obecni są dodatkowi dorośli (np. aby wspierać organizację aktywności, pomagać w regulacji emocjonalnej lub udzielać wsparcia dzieciom ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi), nie muszą oni koniecznie pozostawać w roli drugoplanowej. Ich bezpośrednie włączanie się w zadawanie pytań, doprecyzowywanie wypowiedzi oraz procesy konstruowania wiedzy może być wartościowe i zgodne z zasadami wspólnoty dociekania. Ich udział powinien jednak pozostawać spójny ze sposobem pracy i celami osoby prowadzącej, mieć charakter niedyrektywny oraz nie powinien przysłaniać ani zastępować wkładu dzieci.

W obszarze świadomości ekologicznej:

Ujawnia się dialektyczne napięcie między jednym z podstawowych filarów heurystyczno-dydaktycznego podejścia P4C (które ceni i wspiera oddolne współkonstruowanie wiedzy, oparte na bezpośrednim doświadczeniu oraz jego późniejszym opracowywaniu, sprawdzeniu i zaakceptowaniu przez członków wspólnoty dociekania) a potrzebą wyposażenia dzieci w podstawowy zasób wiedzy naukowej, który pozwala im orientować się w świecie oraz rozwijać samodzielne i krytyczne myślenie. W formalnych kontekstach edukacyjnych i na tym etapie rozwoju taka wiedza często musi być wprowadzana poprzez formy nauczania, które przynajmniej częściowo mają charakter transmisyjny. Na przykład, jeśli dzieci nie rozumieją potencjalnych ekologicznych konsekwencji wyginięcia danego gatunku zwierząt, trudno im rozwinąć refleksję wykraczającą poza bierne powtórzenie przyjętej normy („wszystkie zwierzęta trzeba chronić”) albo powierzchowną ocenę opartą na osobistej wygodzie („usunąłbym wszystkie komary, bo mi przeszkadzają i niczemu nie służą”).

Z tego powodu projekty te powinny w pewnym stopniu obejmować komponent przekazywania podstawowej wiedzy — szczególnie tam, gdzie nie można realistycznie oczekiwać, że taka wiedza wyłoni się wyłącznie poprzez ponowne opracowanie bezpośredniego doświadczenia. W tym sensie dostarczanie podstawowej wiedzy naukowej nie powinno być rozumiane jako sprzeczne z celami P4C, lecz raczej jako warunek konieczny rozwoju rzeczywiście samodzielnego i krytycznego myślenia, zdolnego do kwestionowania przyjętych założeń i nakazów.

W odniesieniu do technologii cyfrowych ograniczona świadomość dzieci dotycząca tego, czym właściwie jest urządzenie cyfrowe, czasami zmniejszała możliwość angażowania ich w krytyczną refleksję nad jego używaniem. Tablety i smartfony były często postrzegane podobnie jak inne formy zabawy, bez dostrzegania, a tym bardziej świadomego rozumienia, specyficznych zagrożeń związanych z tymi urządzeniami.

Kluczowe elementy i dobre praktyki

Wśród wartościowych praktyk zidentyfikowanych w poszczególnych krajach znalazły się następujące działania.

W odniesieniu do podejść opartych na współpracy i partycypacji:

  1. Wzmacnianie zdziwienia, ciekawości i zaangażowania emocjonalnego. Pozytywne środowisko emocjonalne i społeczne, charakteryzujące się entuzjazmem, humorem, ciekawością i gotowością do uczestnictwa, okazało się kluczowe dla jakości interakcji grupowych. Technologie często pełniły funkcję katalizatorów pytań i dyskusji, stając się prowokacjami zdolnymi do uruchamiania skojarzeń, hipotez i dialogu. Ich wykorzystanie wydawało się szczególnie znaczące wtedy, gdy dzieci spotykały się z własnymi reprezentacjami tworzonymi za pośrednictwem mediów technologicznych. Oglądanie wykonanych przez siebie zdjęć, nagrań lub wyświetlanych obrazów znanych miejsc często wywoływało widoczną radość, dumę i aktywną dyskusję. Podobnie narracje okazywały się skuteczne w tworzeniu wspólnej przestrzeni symbolicznej uczestnictwa. Na przykład wykorzystanie historii Robinsona Crusoe wywołało silne zaangażowanie, włączenie emocjonalne i poczucie wspólnego zanurzenia w opowieści. Entuzjazm okazywany zarówno przez osobę prowadzącą, jak i nauczycieli podczas słuchania filozoficznego pomysłu lub rozumowania dzieci również stanowił ważny czynnik sprzyjający budowaniu pozytywnego klimatu w klasie.
  1. Planowanie spotkania wprowadzającego poświęconego refleksji nad znaczeniem współpracy i wzajemnego słuchania. Może to być szczególnie pomocne w grupach, które mają ograniczone doświadczenie z praktykami opartymi na współpracy i partycypacji.
  1. Wyraźne łączenie kolejnych spotkań. Może to wspierać procesy zapamiętywania i nadawania znaczeń. We Włoszech na przykład każda grupa stworzyła plakat w formie gąsienicy podzielonej na dziesięć części, odpowiadających dziesięciu spotkaniom. Na zakończenie każdego spotkania dzieci wybierały obraz przedstawiający doświadczenie z danego spotkania; obraz ten był drukowany, wycinany i dodawany do plakatu na początku kolejnego spotkania, tworząc w ten sposób okazję do wspólnej refleksji nad wcześniejszymi doświadczeniami. Podobnie w Polsce kilka spotkań obejmowało dokumentację z wcześniejszych zajęć, co pozwalało dzieciom wracać do wcześniejszych obserwacji i rozwijać wspólną refleksję w czasie. W Portugalii poczucie ciągłości między spotkaniami oraz spójny wspólny wątek całego cyklu dziesięciu spotkań zostały zbudowane dzięki początkowemu spotkaniu filozoficznemu opartemu na książce, która oddawała istotę projektu EACH.
  1. Zrytualizowane doświadczenia. Rytualizacja przestrzeni P4C może pomagać w uczynieniu doświadczenia rozpoznawalnym i przewidywalnym, wspierając tym samym orientację i uczestnictwo dzieci. Elementy rytuału, takie jak przebieranie się za naukowców na początku każdego spotkania czy czytanie wiadomości od „Atlante”, nie tylko porządkowały aktywność, lecz także wzmacniały poczucie współuczestnictwa, przyjemność i spójność grupy.
  1. Wspieranie zaangażowania poprzez ciało, zmysły i działanie na obiektach. Uczestnictwo i współpraca wzrastały wtedy, gdy aktywności angażowały dzieci nie tylko werbalnie, lecz także fizycznie, sensorycznie i emocjonalnie. Zbieranie materiałów naturalnych, manipulowanie przedmiotami, poruszanie się w przestrzeni czy wykorzystywanie sznurków i włóczki do przedstawiania relacji pozwalało dzieciom uczestniczyć z zaangażowaniem ciała. Bodźce sensoryczne (np. „Jaką temperaturę odczuwasz w tym miejscu?” albo „Jakie dźwięki i zapachy zauważasz?”), a także pytania ukierunkowane emocjonalnie (np. „Jakie emocje wywołuje w tobie ten obraz?”), wspierały bogatsze formy zaangażowania. Tego rodzaju multimodalne uczestnictwo często okazywało się bardziej włączające, szczególnie dla dzieci mniej aktywnych werbalnie. Bezpośrednie sensoryczne spotkania z naturą oraz jej obserwacja, na przykład obserwowanie motyli czy interakcja ze zjawiskami przyrodniczymi, również okazywały się skuteczne w zakotwiczeniu uwagi i podtrzymywaniu zaangażowania.
  1. Wykorzystywanie rysunku jako narzędzia myślenia. Rysunek okazał się wartościowym zasobem poznawczym i ekspresyjnym, umożliwiającym dzieciom, w tym dzieciom z niepełnosprawnościami lub specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, komunikowanie pomysłów, które mogły być trudne do wyrażenia słowami. Rysunek stawał się szczególnie znaczący także w momentach, gdy rozumowanie werbalne dochodziło do swoich granic i trudno było dalej formułować uzasadnienia. W niektórych przypadkach stanowił jeden z najwyraźniejszych wskaźników rozwijającej się świadomości lub rozumienia pojęciowego.
  1. Naprzemienne stosowanie krótkich i zróżnicowanych mikroaktywności. W grupach wykazujących silną potrzebę ruchu i stymulacji sensorycznej (albo w grupach, w których rosnąca złożoność pojęciowa prowadziła do spadku uczestnictwa), naprzemienne stosowanie krótkich mikroaktywności (trwających około 8–10 minut każda) okazało się skuteczne we wspieraniu uwagi i zaangażowania. Aktywności oparte na krótkich i praktycznych zadaniach pomagały odpowiadać na zmienny poziom koncentracji. Były one najskuteczniejsze wtedy, gdy wymagały współpracy, negocjowania i wspólnego podejmowania decyzji wokół współdzielonych celów. W takich kontekstach dzieci były zachęcane do słuchania innych, oceniania alternatyw oraz zaakceptowania rezultatów, które nie zawsze były zgodne z ich własnymi preferencjami. Szczególnie angażujące okazywały się aktywności oparte na doświadczeniu, zakorzenione w działaniu, obserwacji i refleksji. Przeciwnie, gdy aktywności wynikały z zainteresowań lub celów dorosłych i były przez nich kierowane, fragmentaryzacja nasilała się, a dzieci zaczynały leżeć na podłodze, rozmawiać między sobą albo całkowicie wycofywać się z zadania.
  1. Stosowanie pytań dywergencyjnych (i pobudzających do myślenia), dopuszczających wiele odpowiedzi, perspektyw i możliwych rozwiązań, okazało się szczególnie skuteczne w pobudzaniu kreatywności, myślenia lateralnego i krytycznej refleksji. W przeciwieństwie do pytań konwergencyjnych, które zakładają jedną poprawną odpowiedź, pytania dywergencyjne zachęcają dzieci do kwestionowania założeń i ponownego namysłu nad tym, co wydaje się oczywiste. Przykładami mogą być pytania takie jak: „Skąd możemy mieć pewność, że w konewce jest woda?” albo refleksja nad normatywnymi komunikatami edukacyjnymi (jeśli dorośli mówią, że „zwierzęta należy szanować i dobrze traktować”, możemy zapytać, czy „chcemy szanować i chronić wszystkie zwierzęta, także te, które są niebezpieczne i/lub których w ogóle nie lubimy, takie jak komary, muchy i węże”). Dzięki takiej formie zadawania pytań dzieci stopniowo wydawały się bardziej gotowe do podważania przyjmowanych za oczywiste założeń oraz krytycznego przyglądania się otaczającemu światu.
  1. Dostosowanie czasu trwania spotkania do znajomości P4C w grupie. W przypadku klas znających podejście P4C spotkania mogą trwać do 1–1,5 godziny. Jeśli klasa nie ma jeszcze takiego doświadczenia, spotkanie powinno trwać maksymalnie 50 minut.

W odniesieniu do świadomości ekologicznej:

  1. Rozwijanie przyjmowania perspektywy poprzez reprezentacje multimodalne. Wykorzystanie narzędzi takich jak aparaty fotograficzne, wraz z kontaktem z wieloma źródłami i reprezentacjami wiedzy, w tym bezpośrednią obserwacją przyrody oraz nagraniami wideo, wspierało dzieci w refleksji nad reprezentacją, skalą i perspektywą. Szczególnie bodźce zachęcające dzieci do rozpoznania, że ich własny punkt widzenia nie jest jedynym możliwym i że istnieje wiele perspektyw, przyczyniają się do wzmacniania świadomości ekologicznej. Rozwijanie rozumienia, że to, co postrzegane z jednej perspektywy, nie stanowi całości rzeczywistości, lecz zawsze jest osadzone w szerszym kontekście, pomaga dzieciom relatywizować i przeformułowywać własne interpretacje świata. W tym zakresie narzędzia takie jak Google Earth dodatkowo umożliwiały dzieciom obserwowanie planety z alternatywnych perspektyw przestrzennych, wspierając świadomość, że mimo swojej różnorodności jest ona jednym, wspólnym środowiskiem. Google Earth wspierało również rozmowy o warunkach życia ludzi i zwierząt w różnych środowiskach. Należy podkreślić, że zmiany perspektywy wymagają znaczącego rusztowania.
  1. Wspieranie ekologicznej świadomości zakorzenionej w ciele i doświadczeniu. Kilka aktywności sprzyjało rozumieniu współzależności środowiskowych nie tylko na poziomie pojęciowym, lecz także poprzez ciało i doświadczenie. Na przykład w aktywności „Sieć życia” dzieci były zapraszane do tworzenia powiązań między różnymi elementami środowiska (np. trawa–krowa, chmura–deszcz). Wprowadzało to ideę, że wiedza o środowisku wykracza poza rozpoznawanie oddzielnych elementów i obejmuje rozumienie współzależnych relacji. W ten sposób powiązania ekologiczne nie były jedynie opisywane, ale także fizycznie przedstawiane, negocjowane i doświadczane.
  1. Koncentracja na zaangażowaniu emocjonalnym i jego podkreślanie. Zaangażowanie emocjonalne odgrywa kluczową rolę we wspieraniu wspólnego poczucia istotności i znaczenia kwestii środowiskowych. Szczególnie ważne dla podtrzymywania zaangażowania i nadawania znaczeń jest łączenie tematów środowiskowych z osobistymi, bliskimi i emocjonalnymi doświadczeniami dzieci.
  1. Wspieranie dociekania, dlaczego ludziom może być trudno postępować zgodnie z zasadami szacunku i troski o środowisko, mimo że wiedzą, jaki sposób działania byłby najbardziej odpowiedni. Aby rozwijać krytyczną świadomość dotyczącą zrównoważonego rozwoju i odpowiedzialności środowiskowej, wartościowe może być także badanie wiedzy, praktyk i zachowań, które dzieci już przyswoiły dzięki wskazówkom dorosłych, a następnie wspieranie refleksji nad tym, dlaczego w codziennej praktyce często trudno jest podejmować działania uznawane za właściwe i pożądane.

W odniesieniu do technologii cyfrowych:

  1. Wspieranie wielozmysłowego zaangażowania poprzez media cyfrowe. Narzędzia cyfrowe umożliwiały dzieciom udział w doświadczeniach wielozmysłowych, w których bodźcom wizualnym często towarzyszyły reakcje cielesne i afektywne (np. „brrr, tu jest zimno”, „jest naprawdę gorąco”). Sugeruje to zintegrowaną, sensoryczną interpretację bodźców cyfrowych. Taka forma zaangażowania okazała się szczególnie włączająca, obejmując również dzieci z poważnymi niepełnosprawnościami poznawczymi.
  1. Łączenie doświadczeń cyfrowych i analogowych w celu wspierania krytycznej refleksji. Produktywne okazało się podejście oparte na komplementarnej i wzajemnie wzbogacającej relacji między doświadczeniami cyfrowymi i analogowymi. Systematyczne porównania różnych formatów reprezentacji, takich jak mapy cyfrowe i fizyczne globusy, fotografie i rysunki, lupy i funkcje cyfrowego przybliżania, wspierały dzieci w rozwijaniu krytycznej świadomości reprezentacji, perspektywy i skali. Aktywności te zachęcały do refleksji nad tym, w jaki sposób różne media konstruują i zapośredniczają tę samą rzeczywistość na odmienne sposoby. Na przykład projekcja fotografii i wspólna rozmowa o nich pozwalały dzieciom wyjść poza samą treść obrazów i zastanowić się nad tym, jak rzeczywistość jest przedstawiana wizualnie. W jednym z przykładów, gdy jedno dziecko narysowało przedmiot z sali, a inne go sfotografowało, grupa porównywała obie reprezentacje i omawiała różnice w szczegółach oraz sposobie postrzegania. Podobnie dzieci zastanawiały się, czy dwie osoby mogą wykonać identyczne zdjęcia, rozpoznając znaczenie takich zmiennych jak odległość, kąt, przybliżenie i kadrowanie. W takich momentach projekcja przekształcała obrazy we wspólne punkty odniesienia dla zbiorowego dociekania.

Transforming children’s drawings and collages into digital material was a surprising and interesting experience for all people involved, too.

Przekształcanie dziecięcych rysunków i kolaży w materiał cyfrowy również było zaskakującym i interesującym doświadczeniem dla wszystkich zaangażowanych osób. W ujęciu całościowym technologie cyfrowe nie funkcjonowały jako centrum aktywności, lecz jako jeden z elementów szerszego procesu eksploracji sensorycznej, dialogu, ekspresji twórczej i wspólnej refleksji.

  1. Wzmacnianie poczucia sprawczości i odpowiedzialności za własne działanie poprzez tworzenie materiałów cyfrowych. Korzystanie z narzędzi cyfrowych wspierało również poczucie skuteczności i sprawczości dzieci. Samodzielne wykonywanie zdjęć wywoływało silne poczucie satysfakcji i osiągnięcia (np. „to ja zrobiłem/am to zdjęcie!”, „udało mi się zrobić to samodzielnie!”). Możliwość korzystania z urządzeń cyfrowych bez stałej interwencji dorosłego była znacząca dla wszystkich uczestników, a ponowne oglądanie własnych zdjęć wzmacniało zarówno poczucie sprawstwa, jak i rozpoznanie własnych zdolności twórczych oraz obserwacyjnych.
  1. Promowanie celowego i eksploracyjnego korzystania z narzędzi cyfrowych. Urządzenia cyfrowe były najskuteczniejsze wtedy, gdy wyraźnie przedstawiano je jako narzędzia eksploracji i dociekania, a nie jako narzędzia rozrywki. W szczególności cyfryzacja obrazów, dźwięków i informacji umożliwiała dostęp do zjawisk odległych lub w inny sposób niedostępnych, takich jak obserwowanie zwierząt w geograficznie odległych środowiskach, poszerzając tym samym możliwości odkrywania i uczenia się.

W trzech obszarach projektu kluczowe okazało się, szczególnie wtedy, gdy projekt jest realizowany przez zewnętrznych specjalistów, zapewnienie następujących warunków:

  1. Stały dialog z kadrą nauczycielską. Na etapie początkowym, pośrednim i końcowym projektu należy utrzymywać stałą komunikację z kadrą nauczycielską szkoły. Taka wymiana pozwala ustalać wartości, założenia, cele oraz obszary obserwacji; wspiera regularną refleksję nad przebiegiem doświadczenia; a także ułatwia zbieranie informacji zwrotnych potrzebnych do bieżącego doskonalenia i dalszego rozwijania projektu.
  1. Dialog z rodzinami. Komunikacja z rodzinami powinna zostać nawiązana zarówno na początku, jak i na zakończenie projektu. Pozwala to przedstawić cele, założenia i rezultaty projektu, a także zebrać informacje zwrotne od rodziców, wspierając bardziej całościowy i partycypacyjny proces ewaluacji.

Ponadto zdecydowanie zaleca się systematyczne korzystanie z narzędzia samooceny przez cały rok szkolny oraz przez cały czas trwania projektu, aby wspierać refleksję, identyfikować słabe strony i wrażliwe obszary praktyki oraz sprzyjać jej stałemu doskonaleniu.

Aspekty krytyczne i czynniki wymagające uwzględnienia

  1. Formy uczestnictwa wykraczające poza wypowiedzi werbalne. Podczas spotkań P4C uczestnictwa nie należy utożsamiać wyłącznie z wypowiadaniem się. Obejmuje ono różne pozycje, w tym aktywne zabieranie głosu, obserwowanie oraz formy oporu, z których każda w odmienny sposób wnosi wkład w proces grupowy.
  1. Docenianie wszystkich wypowiedzi i form uczestnictwa. Każdy wkład dziecka powinien zostać zauważony i wzięty pod uwagę. Rekomendowane są strategie facylitacji takie jak przeformułowywanie wypowiedzi, rozwijanie myślenia, uznanie wkładu dziecka oraz budowanie rusztowania dla refleksji. Należy unikać bezpośredniego poprawiania lub kategoryzowania dziecięcych pomysłów.
  1. Postawa osoby prowadzącej i równowaga w udzielaniu wsparcia. Rola osoby prowadzącej nie powinna stawać się nadmiernie dyrektywna, kontrolująca ani ingerująca. Silnie nauczycielocentryczna struktura interakcji, choć czasem może wspierać zaangażowanie, może ograniczać możliwości rzeczywistego współkonstruowania znaczeń i osłabiać rozwój wspólnego dociekania.
  1. Dopasowanie projektu zadania do etapu rozwoju dzieci. Należy zwracać uwagę na możliwe niedopasowanie między wymaganiami zadania a poznawczymi i reprezentacyjnymi umiejętnościami dzieci, szczególnie w aktywnościach wymagających abstrakcji lub przyjmowania perspektywy. Na przykład, gdy dzieci poproszono o narysowanie przedszkola z lotu ptaka, wiele z nich wyrażało dezorientację lub frustrację (np. „Nie rozumiem”, „Nie wiem, jak to zrobić”). Takie reakcje sugerują, że zadanie przekraczało ich aktualne możliwości reprezentacyjne, prowadząc do wycofania lub korzystania z bardziej znanych strategii (np. rysunków z perspektywy bocznej). W takich przypadkach uczestnictwo przesuwało się od wspólnej eksploracji ku indywidualnemu zmaganiu się z zadaniem albo wycofaniu, osłabiając tym samym grupowy wymiar aktywności. Aby odpowiedzieć na ten problem, zespół portugalski pokazał na przykład dzieciom szkolny plac zabaw z perspektywy lotniczej przy użyciu Google Earth i wyjaśnił, że jest to rzeczywisty plac zabaw widziany z góry. Następnie dzieci zostały zaproszone do narysowania placu zgodnie z własną wyobraźnią. Ćwiczenie to okazało się szczególnie bogate i wartościowe dla rozwijania dialogu.
  1. Znaczenie przestrzeni. Fizyczne środowisko, w którym odbywają się spotkania (szczególnie wewnątrz budynku), odgrywa istotną rolę. W niektórych przypadkach zewnętrzne bodźce dźwiękowe (np. szkolne dzwonki) oraz częste przechodzenie osób zakłócały ciągłość pracy, zwłaszcza gdy sala pełniła funkcję przestrzeni przejściowej. W innych sytuacjach obecność materiałów i elementów wyposażenia zwykle niedostępnych w codziennych aktywnościach (np. książek, otwartych materiałów do zabawy, piłeczek antystresowych, sof, luster) wymagała początkowego okresu adaptacji. Czynniki te sprawiały niekiedy, że na początku spotkań potrzebny był dłuższy czas na ustalenie postawy, miejsca i skupienia uwagi. W ujęciu całościowym obserwacje te podkreślają znaczenie jasno określonej, stabilnej i rozpoznawalnej przestrzeni fizycznej, zgodnej z celami dialogu, słuchania i wspólnego dociekania.
  1. Właściwe zarządzanie czasem. Niezależnie od ograniczeń czasowych spotkania nie powinny być przerywane, skracane ani przekierowywane, zanim dzieci będą miały możliwość pełnego zaangażowania się w pracę lub jej ukończenia. Odpowiednie zarządzanie czasem jest zatem kluczowe dla podtrzymania uczestnictwa.
  1. Unikanie niejawnego narzucania ocen moralnych w tematach środowiskowych. Dorośli mogą (często nieświadomie) projektować na dzieci swoje silne osobiste przekonania dotyczące zrównoważonego rozwoju środowiskowego. W połączeniu z etapem rozwoju dzieci w wieku 3–6 lat, na którym rozumowanie moralne jest silnie zależne od dorosłych („dobre/złe jest to, co dorosły określa jako takie, a dorosły wyznacza również konsekwencje zachowania”), może to prowadzić do powtarzalnych, niepogłębionych odpowiedzi. Takie odpowiedzi zwykle odtwarzają przejęte reguły (np. „zakręcaj kran”, „nie marnuj wody”, „segreguj śmieci”) bez głębszego rozumienia ich uzasadnienia. W takich przypadkach trudniejsze staje się wspieranie autentycznego wyrażania dziecięcych pomysłów. Bardziej skuteczne zaangażowanie w tematy środowiskowe pojawia się wtedy, gdy dzieci mogą łączyć je ze swoim bliskim, emocjonalnym i sensorycznym światem, a nie z abstrakcyjnymi nakazami moralnymi. Działania praktyczne i angażujące ciało (np. dotykanie kory, słuchanie ptaków, zbieranie nasion albo emocjonalny kontakt z naturalnymi materiałami i przestrzeniami) okazały się szczególnie skuteczne we wspieraniu świadomości ekologicznej.

Zaleca się zatem unikanie ujmowania edukacji środowiskowej przede wszystkim w kategoriach moralnych lub poprzez uzasadnienia skoncentrowane na dorosłych. Warto natomiast osadzać ją w osobistych doświadczeniach dzieci, ich ciekawości i zaangażowaniu społeczno-emocjonalnym (np. odchodząc od pytań takich jak „co powinniśmy zrobić, aby pomóc środowisku?” na rzecz bardziej eksploracyjnych bodźców, takich jak „czy interesuje mnie troska o przyrodę? Jeśli tak, to dlaczego i w jaki sposób?”).

Szerzej rzecz ujmując, oczekiwania dotyczące świadomości ekologicznej powinny być redefiniowane w odniesieniu do wieku oraz rozwoju poznawczo-moralnego dzieci, bez zakładania, że dzieci cztero- czy pięcioletnie koniecznie rozwiną abstrakcyjne słownictwo lub przyczynowe rozumienie złożonych zagadnień, takich jak zanieczyszczenie środowiska czy zmiana klimatu.

  1. Kwestionowanie perspektyw antropocentrycznych. Często obserwowano silną perspektywę antropocentryczną, w której człowiek jest implicite sytuowany jako szczyt ewolucji i podstawowy punkt odniesienia dla rozumienia inteligencji, a jej dekonstrukcja w tym wieku może być trudna. Dlatego ważne jest tworzenie okazji do refleksji nad tym, że człowiek nie jest uniwersalnym standardem ani ostateczną miarą wszystkiego. Taką zmianę perspektywy mogą wspierać przykłady ze środowisk ekstremalnych, takich jak pustynie: wiele gatunków przetrwało nie dlatego, że są „silniejsze”, lecz dlatego, że są przystosowane do niedoboru zasobów (np. zredukowane liście, głębokie lub poziome systemy korzeniowe, powolny wzrost). Podobnie zwierzęta takie jak wielbłądy regulują warunki wewnętrzne organizmu, aby przetrwać w środowiskach ekstremalnych, tolerując poziom odwodnienia, który dla człowieka byłby śmiertelny.
  1. Integracja z szerszą praktyką szkolną. Ograniczona integracja projektu i towarzyszących mu refleksji z szerszą codzienną praktyką edukacyjną szkoły może osłabiać ogólny wpływ doświadczenia. Dlatego kluczowe jest, aby założenia, cele i praktyki były współdzielone przez wszystkich zaangażowanych pracowników pedagogicznych.
  1. Rola i ograniczenia technologii cyfrowych. Obserwacje wskazują, że technologie cyfrowe były szczególnie skuteczne w generowaniu zaangażowania i wspólnego skupienia uwagi, natomiast ich zdolność do podtrzymywania głębszej refleksji krytycznej była mniej spójna. Ich wartość edukacyjna często polegała bardziej na inicjowaniu dociekania niż na wspieraniu trwałych procesów analitycznych. Ogólnie rzecz ujmując, oczekiwania dotyczące kompetencji i alfabetyzacji cyfrowej powinny być dostosowane do etapu rozwoju dzieci. Na przykład nierealistyczne jest oczekiwanie, że dzieci w wieku 4–5 lat będą rozumiały, jak działają smartfony lub aparaty cyfrowe, i/lub będą analizowały ich możliwości oraz konsekwencje ich używania.
  1. Koncentracja tematyczna podczas spotkań. Skupienie się podczas jednego spotkania na jednej z trzech głównych osi projektu (zmiana klimatu i świadomość ekologiczna, edukacja cyfrowa, współpraca i myślenie krytyczne) może sprzyjać jaśniejszemu i łatwiejszemu do prowadzenia określeniu celów, a także zapobiegać przeciążeniu poznawczemu. Tematy powinny być jednak naprzemiennie podejmowane, aby zapewnić ciągłość i wzajemne powiązania między spotkaniami.
  1. Głębia zamiast liczby aktywności. Niewystarczająca ilość czasu poświęcona poszczególnym bodźcom czasami ograniczała procesy nadawania znaczeń. Pozostawienie większej ilości czasu na każdy temat wzmacnia zdolność dzieci do przypisywania znaczenia i zwiększa postrzeganą ważność podejmowanych treści. Dlatego rekomenduje się mniej aktywności, ale bardziej pogłębionych.
  1. Przeformułowanie środowisk uczenia się na zewnątrz. W niektórych szkołach ogród szkolny był przez dzieci doświadczany przede wszystkim jako przestrzeń swobodnej zabawy, a nie jako środowisko uczenia się. Utrudniało to szybkie przeformułowanie go w klasę plenerową, co podczas pierwszych spotkań na zewnątrz skutkowało obniżeniem uwagi i koncentracji. Z tego powodu po pierwszych spotkaniach aktywności przeniesiono do pobliskiego parku publicznego, który mógł uzyskać dla dzieci inne znaczenie i funkcję. W kontekstach szkół leśnych ujawniła się również potrzeba silniejszych strategii podtrzymywania refleksyjnej uwagi w przestrzeniach otwartych, szczególnie podczas dłuższych dyskusji grupowych.

Przedszkola opisane w raporcie

Dziesięć relacji z przedszkoli, które prowadziły zajęcia.

Włochy

Scuola dell’infanzia Abba, Bologna (Italy)

Grupy: 1 · Dzieci: 13

Portugalia

Externato João XXIII, Lisbon (Portugal)

Grupy: 2 · Dzieci: 32

Portugalia

Externato João XXIII, Lisbon (Portugal)

Grupy: 1 · Dzieci: 24

Polska

Leśna baza Be Montessori Wilczek (Poland)

Grupy: 1 · Dzieci: 14

Portugalia

Externato João XXIII, Lisboa (Portugal)

Grupy: 4 · Dzieci: 70

Polska

Be Montessori Preschool, Gdańsk (Poland)

Grupy: 2 · Dzieci: 33